RSS
wtorek, 16 grudnia 2008
Czy kupić dziecku węża?

Właśnie sobie poczytałem bloga gostka, który zastanawia się czy kupić dziecku węża, i nie mam tu na myśli węże elastyczne, gumowe, czy kto wie jakie jeszcze SZTUCZNE. Mam na myśli takiego żywego, syczącego węża z zębami. Nie koniecznie jadowitego. Ale zawsze węża.

Dlaczego ludzie traktują zwierzęta jak zabawki? Nie rozumiem tego. Niech sobie kupi obrazek, obejrzy film na National Geographic, kupi ksiązkę, poszuka w internecie i nasyci swoje wężowe potrzeby. Ale nie męczyć biedne zwierzątko w domu. Co to to nie. Nie jestem jakiś super eko, ale zawsze mnie mierzi jak ktoś traktuje zwierzęta w sposób przedmiotowy.

 

12:17, matzlasu
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 listopada 2008
Kocham

Kocham was. Kooocham.

Obejrzałem dzisiaj Mam Talent! Trochę zniesmaczony jestem. Przeszedł kolega Ziemowit. No sympatyczny chłopak. Bystry i w ogóle. Ale zagrał chwilę Joplinka na fortepianie i... ? No i pozostał jakiś lekki niedosyt. "Mam fortepian" się trochę zrobiło z dzisiejszego "półfinału".

Swoją drogą ciekawa terminologia z tym półfinałem, prawda? Ile może być półfinałów? Z dwa? A tutaj półfinał za półfinałem jedzie. No nic. Może to chłyt na podniesienie dramaturgii.

Kolega sztukmistrz Filip też popełnił kilka błędów. Między innymi błąd podstawowy każdego iluzjofonisty - NIE RÓB tego samego numeru dwa razy podczas jednego występu (vide schowanie tych dwóch owocków w ten sam sposób pod frak).

E... dziwne to było jakieś dzisiaj ;P

 Marudny jestem, idę spać.

Howgh!

23:34, matzlasu
Link Dodaj komentarz »